Czego nauczyła mnie ShotKam o polowaniu na wrony | Autor: Rob Speed

Autor: Rob Speed (Fieldsports with Speed)
Rob Speed z kanału Fieldsports with Speed od lat doskonali swoją technikę polowania na wrony, korzystając z kamery ShotKam zamontowanej na swojej strzelbie. W tym gościnnym wpisie na blogu Rob opowiada, jak analiza nagrań z ShotKam pomogła mu lepiej zrozumieć tory lotu ptaków, zwiększyć powtarzalność strzałów oraz uwiecznić jedne z najbardziej pamiętnych momentów podczas polowań.
Obejrzyj poniższy film, aby zobaczyć podejście Roba Speeda w praktyce i usłyszeć z pierwszej ręki, czego ShotKam nauczył go o polowaniu na wrony:
Od czego wszystko się zaczęło.
Musiałem przewinąć media społecznościowe naprawdę daleko wstecz, aby sprawdzić, kiedy po raz pierwszy użyłem ShotKam – okazało się, że było to już w 2017 roku! Szczerze mówiąc, od tamtej pory ShotKam praktycznie nie schodzi z lufy mojej strzelby. Stał się nieocenionym elementem wyposażenia, który pomaga mi doskonalić każdą formę strzelectwa śrutowego, jaką uprawiam.

Wiele osób zna mnie z moich przygód związanych z polowaniem na wrony na YouTube, dlatego chciałbym opowiedzieć, dlaczego i w jaki sposób ShotKam pomógł mi udoskonalić moją technikę strzelania do wron.
Wybudź go!
Najważniejszą rzeczą, której nauczyłem się na początku korzystania z ShotKam, było pamiętanie o wybudzeniu urządzenia przed oddaniem strzału. Może się to wydawać oczywiste, ale dla osób, które o tym nie wiedzą – podczas polowania na wrony ze stanowiska strzelba zazwyczaj pozostaje zamknięta i oparta o siatkę maskującą. Po pewnym czasie bez aktywności ptaków ShotKam przechodzi w tryb uśpienia. Niejednokrotnie zdarzało mi się, że gdy wrona pojawiała się przy wabikach, podnosiłem strzelbę z siatki, oddawałem strzał, a nagranie nie zostało zarejestrowane. Teraz, w ramach swojej rutyny, lekko stukam w ShotKam podczas podnoszenia strzelby z siatki, aby wybudzić go z trybu uśpienia, dzięki czemu nie tracę już ani jednego ujęcia.

Linia lotu ma kluczowe znaczenie!
Szybko zorientowałem się, analizując nagrania z ShotKam, jak wiele wron pudłowałem z powodu błędnej oceny toru ich lotu. Wrony latają stosunkowo wolno, ale potrafią bardzo szybko zmieniać kierunek. Możliwość zobaczenia, gdzie w stosunku do ptaka zmierzał mój strzał, pozwoliła mi zrozumieć, jak powinienem zmienić swoją technikę, aby osiągać lepsze rezultaty. Po wielu latach analizowania tysięcy nagrań z ShotKam z przyjemnością podzielę się z Wami moją metodą strzelania do wron podchodzących do wabików.
Moja technika strzelania do wron podchodzących do wabików.
Gdy wrona zbliża się do tylnej części rozstawionych wabików, chwytam za lufę strzelby, stukam w ShotKam, aby go wybudzić, i przygotowuję się do złożenia się do strzału, gdy ptak znajdzie się w zasięgu. Kiedy lufa płynnie przesuwa się ponad siatką maskującą, składam się do strzału, celując około jednej stopy poniżej ptaka. Skupiając wzrok wyłącznie na celu i wiedząc, że lufa znajduje się poniżej niego, czekam, aż ptak zmieni kierunek. Gdy to zrobi, płynnie przesuwam lufę w miejsce, do którego zmierza, i naciskam spust.

Wiele osób martwi się tym, jak duże wyprzedzenie należy zastosować, ale moim zdaniem nie warto się na tym nadmiernie skupiać. Jak już wspomniałem, wrony poruszają się stosunkowo wolno, a śrut opuszczający lufę jest od nich znacznie szybszy! Powolny, płynny ruch strzelby, pełne skupienie na tym, co robi ptak, oraz pozwolenie dłoniom prowadzić broń tam, gdzie powinna się znaleźć, przełożą się na większą skuteczność. Gwarantuję to!
Dokończ swój strzał
Osoby oglądające mój kanał na YouTube wiedzą, że wykorzystuję nagrania z ShotKam w swoich filmach. Kamera nie tylko pozwoliła mi uczyć się na własnych błędach i przez lata doskonalić swoje umiejętności strzeleckie, ale także umożliwiła mi tworzenie materiałów, które mogą oglądać inni. Otrzymałem wiele miłych wiadomości od osób, które pisały, że dzięki tym nagraniom łatwiej było im wyobrazić sobie, co powinny robić wizualnie podczas strzelania do różnych celów. Najczęściej zwracano uwagę na to, jak płynnie i stabilnie prowadzona jest strzelba zarówno przez cel, jak i po oddaniu strzału. Często mówię o „dokończeniu strzału”. Mam przez to na myśli utrzymanie kontaktu z ptakiem po oddaniu strzału oraz gotowość do oddania kolejnego, jeśli pierwszy okaże się nieskuteczny. Uważam, że warto o tym pamiętać, ponieważ sprawia to, że strzał staje się płynniejszy i bardziej powtarzalny. Zmniejsza to również ryzyko ściągnięcia lufy z właściwej linii w momencie oddawania strzału, co mogłoby skutkować zranieniem lub spudłowaniem celu. Śledzenie celu po strzale jest dla mnie niezwykle ważne również dlatego, że gwarantuje uchwycenie udanych ujęć do moich filmów. Nawet nie zdając sobie z tego sprawy, ShotKam nauczył mnie, że ta technika naprawdę działa — zarówno w moim przypadku, jak mam nadzieję, również u innych strzelców.
Mój preferowany model
Po ośmiu latach intensywnego użytkowania bateria w moim starym modelu Gen 3 zaczęła tracić wydajność, dlatego przesiadłem się na nowego, udoskonalonego Gen 4. Bardzo szybko przekonałem się, że różnica między tymi dwoma modelami jest ogromna.

Przez ostatnie 12 miesięcy intensywnie korzystałem z modelu Gen 4 podczas różnych rodzajów polowań. Montowałem go na wielu różnych rodzajach broni i kalibrach, używałem w każdych warunkach pogodowych i mogę z ręką na sercu powiedzieć, że nigdy mnie nie zawiódł. Uchwyt montażowy w Gen 4 jest znacznie bardziej przyjazny w obsłudze, czas pracy na baterii bez problemu wystarcza nawet podczas moich najdłuższych dni w łowisku, a nagrania w jakości 4K prezentują się zdecydowanie lepiej niż w poprzednim modelu.
Podsumowanie
ShotKam zamontowany na lufie mojej strzelby pomógł mi lepiej zrozumieć i znacząco poprawić moje umiejętności strzeleckie. Bez niego nie udałoby mi się uwiecznić wielu z najbardziej pamiętnych strzałów, jakie kiedykolwiek oddałem, dzięki czemu mogłem podzielić się tymi chwilami z widzami mojego kanału na YouTube i zachować je na zawsze. Uważam, że model Gen 4 jest lepszym wyborem, ponieważ pozwala uniknąć utraty ważnych ujęć. Jednocześnie Gen 4 Mini będzie doskonałym rozwiązaniem dla strzelców, którzy preferują lżejsze urządzenie, obawiają się wpływu ShotKam na wyważenie broni lub biorą udział w krótszych polowaniach, podczas których czas pracy na baterii nie ma aż tak dużego znaczenia.
Obserwuj Roba Speeda, aby zobaczyć więcej materiałów o polowaniu na wrony i innych dyscyplinach łowieckich:
Czytasz:


